Początki mojej przygody z finansami były... no cóż, dość chaotyczne! Myślałem, że wystarczy po prostu odkładać "coś" na koniec miesiąca do skarpety albo na zwykłe konto. Ale kurczę, jak bardzo się myliłem! Okazuje się, że bez twardych danych i odpowiednich narzędzi, inflacja po prostu zjada nasze oszczędności, a my nawet nie wiemy, kiedy to się dzieje.
Czy wiedzieliście, że przy inflacji na poziomie 15%, Wasze 10 000 PLN po roku jest warte realnie około 8 700 PLN? To straszne! Właśnie dlatego zacząłem szukać sposobów na policzenie tego wszystkiego. Na tej stronie zebrałem to, co faktycznie działa i co pomaga mi podejmować lepsze decyzje każdego dnia.
Często pytacie mnie: "Hej, od czego zacząć?". Moja odpowiedź zawsze brzmi tak samo: od policzenia, ile tak naprawdę tracisz, nic nie robiąc. To był dla mnie prawdziwy zimny prysznic! Kiedy zobaczyłem czarno na białym, jak siła nabywcza moich ciężko zarobionych pieniędzy topnieje, od razu zacząłem czytać o obligacjach skarbowych.
Poniżej znajdziesz sekcje, które przeprowadzą Cię przez gąszcz definicji i narzędzi. Nie bój się, nie jestem matematycznym geniuszem – jeśli ja to ogarnąłem, to Ty też dasz radę! Pamiętaj, że każdy wielki inwestor zaczął od pierwszego, małego kroku i prostego arkusza w Excelu.